Autor Wiadomość
Luthiene
PostWysłany: Pon 18:48, 08 Paź 2007    Temat postu:

Jak wy myślicie, czy zryw sprzed 63 lat był sensowny, czy też zupełnie przeciwnie, decyzja rozpoczęcia Powstania była tylko brzemienną w skutki katastrofą?

oczywiście, że był sensowny. jak dla mnie walka o wolność z rąk okupanta, który próbuje zniszczyć naród zawsze ma sens. niektórzy moga mówić, że i tak i tak nie miało to powstanie szans ze względu na stosunek sił, że to było bez sensu..no chyba jednak jakiś sens był skoro teraz jest to jeden z najchwalebniejszych czynów w naszej historii..a co do stosunku sił to wychodząc właśnie z założenia ze po co i tak nie wygramy nigdy nie ma szans na wygraną...
smierć z załozonymi rekami albo śmierć w walce o wolność...która a nuż może przynieść jakiś skutek. i przyniosła. powstańcy wygrali w narodowej pamięci. i tu właśnie zgadzam sie z Kasią - Powstanie Warszawskie mimo, że nie osiągnęło jako takich celów ówcześnie odgrywa wielką rolę teraz - w społecznej świadomości i na trwałe wpisało się do naszej historii.
Hexet
PostWysłany: Pon 18:47, 08 Paź 2007    Temat postu:

Ja uważam, że pokazawliśmy wtedy, że godni jesteśmy by nazwać nas Polakami, i że zasłużyliśmy na własne państwo.
Nalaa
PostWysłany: Pon 18:00, 08 Paź 2007    Temat postu:

oczywiście, że wzielibyśmy. pod tym względem się z Tobą Jim zgadzam - to było coś wielkiego i chyba nie ma kogoś takiego kto nie zatrzyma się nad tą problematyką choćby na chwile <no dobra - chodzi mi o ludzi, którzy maja jakie takie pojęcie>. ale wracając. Lao Che i ich płyta. muzeum Powstania Warszawskiego, filmy, opinie, książki. w historii nie ma gdybania. Warto się zastanowić natomiast jakie to ma dla nas teraz znaczenie - czy patrząc na bohaterstwo tamtych ludzi nie podziwiamy ich? szanujemy? no właśnie.
może mówie troche idealistycznie czy powtarzam utarte schematy ale faktem jest, że Powstanie Warszawskie mimo, że nie osiągnęło jako takich celów ówcześnie odgrywa wielką rolę teraz - w społecznej świadomości i na trwałe wpisało się do naszej historii. zawsze historycy będą się co do tego spierali - od tego są, żeby osądzać i badać przeszłość.! a i tak przez ten czas zdążyliśmy sobie wyidealizować ten czyn - i tak bedzie on przedstawiany - jako bohaterski. a ja tego nigdy nie będe negowała
Jim
PostWysłany: Pią 12:55, 10 Sie 2007    Temat postu:

Nie wiem jak wam wszystkim ale mnie sie serce kraje jak ktos tłumaczy Rosjan. Ja powiem jedno "druzia, skurwysyny-nie przyszliscie"
Samo powstanie(suche fakty na bok) bylo czyms wielkim, pieknym romantycznym zrywem. Kiedys ktos pytal nas czy poszlibysmy za Napoleonem wyzwalac ojczyzne, parę dni po obchodach zadajcie sobie pytanie czy wzielibyście udział w powstaniu i wszystko będzie jasne.
memento
PostWysłany: Pią 10:38, 10 Sie 2007    Temat postu:

Solaris napisał:
Wojska radzieckie czekały pod Warszawą aż Niemcy zaczną uciekać przed Rosjanami


uciekać? wątpię by zostawili Warszawę i zaczęli uciekać to było najlepsze miejsce do obrony.

Solaris napisał:
Ubzdurali sobie, że trzeba wyzwoliciela i sojusznika przyjąć w wyzwolonej własnoręcznie przez Polaków stolicy.


Z tego co wiem to chcieli wyzwolić Warszawę po to bo nie dać się później zgnoić przez swojego wyzowliciela i sojusznika. Solaris możesz wierzyć w to, że Rosja przyszła nas zbawić, ale nawet ty nie zmienisz tego co myśleli powstańcy.

Solaris napisał:
Rosjanie nie pomogli Polakom, gdyż sami stracili bardzo dużo ludzi i nie chcieli bezsensownie wykrwawiać się po raz kolejny atakując uciekających Niemców


Tu się po części zgodzę, w końcu lepiej jak sie inni wykrwawią i zmęczą, ale nie rozumiem o co chodzi z tą ucieczką, o ile Niemcy uciekali z terenów Rosji to w Warszawie stacjonowały regularne oddziały.
Solaris
PostWysłany: Pią 9:22, 10 Sie 2007    Temat postu:

Wojska radzieckie czekały pod Warszawą aż Niemcy zaczną uciekać przed Rosjanami, a Polacy popełnili jeden z największych błędów w czasie II wojny światowej. Ubzdurali sobie, że trzeba wyzwoliciela i sojusznika przyjąć w wyzwolonej własnoręcznie przez Polaków stolicy. Rosjanie nie pomogli Polakom, gdyż sami stracili bardzo dużo ludzi i nie chcieli bezsensownie wykrwawiać się po raz kolejny atakując uciekających Niemców, gdyż mieli oni w starciu przewagę nad wojskami radzieckimi pod względem technologicznym.
memento
PostWysłany: Czw 15:16, 09 Sie 2007    Temat postu:

Hmmm... ja jednak zaczekałbym na wkroczenie wojsk radzieckich i wtedy uderzył, ale kto by się wtedy spodziewał, że staną sobie przed Warszawą.
Hexet
PostWysłany: Śro 21:14, 01 Sie 2007    Temat postu: Powstanie Warszawskie- głupota czy bohaterstwo?

Zacznę od tego, że dzisiejszy dzień upłynął mi pod znakiem słuchania i oglądania wszelakich uroczystości związanych w Powstaniem Warszawskim. Istotne jest to, że do godzin wieczornych słyszeliśmy same ciepłe i pozytywne opinie dotyczące tego tematu, jednak od 20,00 pojawiły się „racjonalne” komentarze historyków, oceniających to wydarzenie z perspektywy czasu. Zdania były podzielone, jedni twierdzili, że Powstanie było zupełnym bezsensem, inni zaś dowodzili istotności tego faktu na tle historycznym.
Jak wy myślicie, czy zryw sprzed 63 lat był sensowny, czy też zupełnie przeciwnie, decyzja rozpoczęcia Powstania była tylko brzemienną w skutki katastrofą?

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group